Celownik błąd

Marching Fire, moje podsumowanie błędów i nieprawidłowości.

2018.09.09 04:57 KowuPL Marching Fire, moje podsumowanie błędów i nieprawidłowości.

  1. Przez taran można strzelać do wrogów z balisty. Co prawda ich nie widać ale celownik świeci się na czerwono.
  2. Zamiast atakować lorda wroga na bliski dystans wchodząc w walkę z nim, 4 wrogami oraz botami obrońcami znacznie łatwiej jest strzelać do niego z balisty, a reszta sojuszników osłania strzelca.
  3. Muzyka w dominacji sygnalizuje jedynie pewne rzeczy jak przejęcie strefy czy rozbicie. W szturmie dzwięki pełnią ważniejszą rolę. Rogi na początku gry powinny być głośniejsze i towarzyszyć im okrzyki zagrzewające do bitwy. Po zniszczeniu bramy powinno być słychać cieszących się atakujących i wystraszonych obrońców krzyczących wycofać się. Szturm jest długi i w pewnych momentach nużący. Powinna być nie tyle muzyka co jakieś okazjonalne bębny bitewne czy inne dzwięki zagrzewające do walki.
  4. Boty biegają po drabinie w góre i w dół. Sami nie wiedzą co chcą zrobić. Czasem gdy zaatakuje się boty przy drabinie, łatwo można ich zabić ponieważ nie wiedzą czy chcą zejść po drabinie czy walczyć i po każdym ataku na nich wychodzą z gardy.
  5. Bardzo denerwujące jest to kiedy zabije sam np. 3 wrogów graczy. Zostanie mi odrobina życia. Na 3 wrogu wykonuje egzekucje i dostaje w plecy od tego małego bota (nie bohatera) i umieram. Małe boty nie powinny przerywać egzekucji, najwyżej dowódca.
  6. Podczas ataku nie ma sensu osłaniać taran bezpośrednio. Najlepiej całą drużyną skampić się nad bramą przy oleju i okazjonalnie czyścić taran z małych botów.
  7. Cios Nuxii który przewraca wroga na ziemie i wbija mu broń zadaje zdecydowanie za mało obrażeń biorąc pod uwagę jak trudno go wykonać tak by wróg się nie obronił. Po za tym w przypadku walki w grupie np. 2x2 lub 3x3 ataki mylące Nuxii są bezużyteczne co oznacza utratę większości jej atutów. Atak, w którym kręci bronią po kliknięciu prawego i lewego przycisku myszy nie trafia od razu tylko po "1 obrocie" i zawsze z tej samej strony. Można się przed tym łatwo obronić. Jest jeszcze atak mylący ale walcząc z więcej niż jednym wrogiem, jest bezużyteczny. Nawet małe boty potrafią go zatrzymać co jest absurdalne.
  8. W grze jest za mało celów pobocznych. Zwykle wszyscy lecą w jedno miejsce i jest chaotyczne naparzanie. Ciesy w plecy od sojuszników to nie standard lecz reguła. Oprócz kadzi z olejem u obrońców oraz punktów do przejęcia u atakujących powinno być coś jeszcze co sprawi że gra nie będzie jedynie czekaniem i waleniem. W dominacji walka toczy się o 3 punkty A,B,C jednocześnie. W szturmie walka toczy się o 1,5 punktu. Strefa łuczników i okazjonalnie ktoś pobiegnie pod taran. Sprawia to że wszyscy biegną w jedno miejsce i jest chaos.
Jeśli jeszcze coś sobie przypomnę, napisze.

  1. I jeszcze jeden błąd logiczny, skoro przy murach leża se drabiny i można po nich spokojnie wmaszerować jak do domu. Po co ten taran. Wystarczy przejść przez mur po drabinie i od środka otworzyć bramę. Przecież bohaterowie mają dostęp do granatów i bomb. Rozumiem że jest to zrobione na potrzeby gry na "bliski dystans" jednak to idiotyczne.
submitted by KowuPL to ForHonorPTS [link] [comments]